Nosi błoto,
gliną mozolnie pracuje,
bo maleńkie gniazdko
pod dachem buduje.
20
W ZOO podziwiam ją z daleka,
lecz gdy przez jezdnię przejść chcę - czekam,
aż ją odnajdę, by właśnie po niej
przejść i się znaleźć po drugiej stronie.
07
Bawię się w błocie,
mówię: ”Kwiku, kwiku”.
Jestem tłuściutka
i mieszkam w chlewiku.
011
Gdaczę sobie: ko, ko, ko,
na śniadanie dam Ci jajko.
112
Kiedy zgłodnieje
to nie przelewki,
schrupie w mig
każdą ilość marchewki.
019
Cztery kopytka, rogi, bródka.
Już wiesz, kto wyjadł kapustę z ogródka?
25
Zagadka to będzie niedługa:
wlazł sobie na płotek i mruga.
322
W mieście siedzi na dachu
wozu strażackiego.
Na wsi codziennie rano
zbudzi Cię kolego.
03
Swym barwnym grzebieniem,
czesać się nie może.
Budzi ludzi codziennie,
gdy świta na dworze.
03
Gdy chodzi, to się kiwa,
za to w wodzie dobrze pływa.
27
Chodzę gęsiego, białe piórka mam
i po swojemu tak sobie gęgam.
411
Skrzydłem machnie kolorowym,
zrzuci Ci kapelusz z głowy,
czasem siada na ramieniu,
wszystkich woła po imieniu.
Wrzeszczy, że aż boli głowa
i nie daje dojść do słowa.
Potem wraca do swej klatki,
woła zza błyszczącej kratki:
gdzie mój obiad? Gdzie obsługa?
To ja wołam, kto? ... !
419